Archive for Kwiecień, 2008
To opowiadanko piszę pod wpływem dzisiejszej rozmowy telefonicznej z Toffim. Konkretnie nakręcił mnie na to jego tajemniczy kolega z pracy. A oto co udało mi się spłodzić:
Mako - kwi 22nd, 2008
Był ciepły, letni wieczór 2005 roku. Tomek i jego kolega (nazwijmy go umownie Rafał) cholernie się nudzili, dlatego zdecydowali się na telefonowanie do wszelkich swoich znajomych; nawet tych, do których nie odzywali się już więcej niż rok (!!!). Ich zabawa trwała ponad dwie godziny i była niezwykle zajmująca. Dlatego Tomek był bardzo zaskoczony, kiedy w [...]
Read More..>>