No Comments! Be The First!
Nieprzyzwoite igraszki
Za oknami akademiku rozległa się ciemna noc.Poczułam zmęczenie i wraz z koleżanką wróciłyśmy do naszego pokoju. Ada zaczęła się rozbierać.Ja stałam nieruchomo.Wahałam się. Współlokatorka spostrzegła moje zażenowanie i zapytała czy się jej wstydzę. Nieśmiało odparłam ,że trochę ,ale tylko troszeczkę…Wtedy na ustach Ady zarysował się łagodny uśmiech,popatrzała na mnie dłuższą chwilę po czym podeszła do mnie i rozpięła mi sukienkę , która spływając po moim ciele osunęła się na podłogę. Pozostałam w samej bieliźnie.Speszona uciekłam do łóżka.Wtedy Ada zrzuciła z siebie ponętną czerwoną, koronkową bieliznę zupełnie naga niczym wąż wślizgnęła się do mnie pod kołdrę.Ada była studentką piątego roku nie to co ja …nowicjuszka.100% kobiecości. Byłam maksymalnie skrępowana.Ada przysunęła się do mnie.Lekko mnie objęła ,uniosła się nade mną i zaczęła całować.Było to dla mnie nieoczekiwane,nieznane przeżycie.Zaczęłam więc odpowiadać takimi samymi pocałunkami. Zachęciło to Adę do jeszcze śmielszych pieszczot .Zaczęła wędrować dłonią wzdłuż mojego ciała i piersi lekko gładząc i od czasu do czasu podszczypując.Potem chwyciła moją dłoń i poprowadziła ją wzdłuż jej ciała kierując mnie na jej ogromne piersi. Nie przestawała przy tym pieścić mojego ciała.Wszystkie te działania nie wzbudzały we mnie wstrętu…Przeciwnie zaczęłam odczuwać błogą przyjemność.Moje ciało zaczęło stawać się gorące,moje sutki zaczęły twardnieć.Ada nie poprzestała na tym.Jej palce powędrowały jeszcze niżej…Poczułam jej palec w najskrytszym miejscu kobiecego ciała.Mój dziewczęcy wstyd zanikł.Poczułam lekki ból ,gdy palec Ady wniknął głębiej.Ten ból jednak nie sprawił mi przykrości a sprawił,że mocno się wyprężyłam,zaczęłam odczuwać mocne dreszcze i cicho jęczeć.Wstrząs gwałtownej rozkoszy był tak przyjemny,że aż wycisnął łzy z moich oczu.Ada nie dawała mi chwili wytchnienia.Położyła się lekko na mnie,chwyciła moją dłoń i mocno przycisnęła ją do siebie.Zaczęła ruszać się rytmicznie lecz po krótkiej chwili zaczęła zatracać pierwotny rytm poruszając się coraz szybciej.Nagle głęboko westchnęła.Wyciągnęłam palec z jej ciała.Był wilgotny i lepki.Ada pocałowała mnie namiętnie i rozciągnęła się na łóżku koło mnie.Rozkosz ,której doznała musiała być bardzo silna.Ta nocrozpoczęła proces mojej demoralizacji.

