Wszyscy nieświęci balują na cmentarzu

Posted By dioda

ByÅ‚o już dawno po północy ,gdy postanowiliÅ›my przejść siÄ™ na cmentarz. Noc byÅ‚a ciepÅ‚a jak na poczÄ…tek listopada . SzliÅ›my chodnikiem obok pustej drogi trzymajÄ…c siÄ™ za rÄ™ce . Tej nocy cmentarz wyglÄ…daÅ‚ inaczej niż zwykle . Ludzie zadbali ,żeby groby pierwszego listopada byÅ‚y zadbane. Nowe kwiaty, umyte pÅ‚yty, porozpalane znicze…SzliÅ›my alejkÄ… ,która dzieliÅ‚a cmentarz na poÅ‚owy. Pomimo blasku bijÄ…cego z rozpalonych zniczy atmosfera pozostaÅ‚a mroczna w w powietrzu unosiÅ‚a siÄ™ groza. SkrÄ™ciliÅ›my i udaliÅ›my siÄ™ na grób moich pradziadków. MiaÅ‚ pomieÅ›cić wiele osób wiÄ™c byÅ‚ bardzo duży.Przy tabliczce leżaÅ‚y kwiaty a na dole grobu porozstawiane byÅ‚y znicze. UsiadaliÅ›my na Å‚aweczce koÅ‚o grobu.Po chwili panujÄ…ca atmosfera zaczęła nas podniecać . Mój partner przytuliÅ‚ mnie i zaczÄ…Å‚ caÅ‚ować .WstaÅ‚am i siadÅ‚am na grobie ciÄ…gnÄ…c za sobÄ… swojego kochasia za szalik…ach ile w nim byÅ‚o życia w przeciwieÅ„stwie do tego miejsca…  CaÅ‚owaliÅ›my siÄ™ jeszcze przez chwilÄ™ ,gdy zaczÄ…Å‚ mnie rozbierać. Po chwili leżaÅ‚am półnaga na grobie…Po chwili stanowililiÅ›my już jedność. Kurtka ,którÄ… miaÅ‚am na sobie Å›lizgaÅ‚a siÄ™ na marmurowej pÅ‚ycie wiÄ™c zÅ‚apaÅ‚am siÄ™ rÄ™kami za jej koniec . MusiaÅ‚am też być Å›liska w Å›rodku bo jeszcze nigdy nie byÅ‚am aż tak podniecona.Kryzys zostaÅ‚a zażegnany i mogliÅ›my rozkoszować siÄ™ to chwilÄ…. W miÄ™dzyczasie mój kochaÅ› zrobiÅ‚ mi pokaźna malinkÄ™ nasz szyi .Tej nocy nigdy nie czuÅ‚am go w sobie tak dokÅ‚adnie . MyÅ›laÅ‚am ,że te sex nas zabije . Potem zaczÄ…Å‚ mnie lekko Å‚askotać co wzbogaciÅ‚o moje doznania .Po chwili byÅ‚am już zaÅ‚atwiona.On z resztÄ… też …jego sperma wylÄ…dowaÅ‚a na mojej bluzce .To byÅ‚a krotka, niesamowita chwila ,której nie zapomnimy na pewno do koÅ„ca życia.Od tego czasu jesteÅ›my kolekcjonerami mocnych wrażeÅ„.

lis 1st, 2007

Brak komentarzy, bądź pierwszy!

Musisz być zalogowany by móc napisać komentarz.

Ostatnie teksty

Archiwum

Opowiadania

Strony

Polecamy:

Logowanie